Decyzje o wyjazdach podejmowane są często spontanicznie, pod wpływem impulsu i potrzeby naładowania „wewnętrznych akumulatorów”, ale spora część turystów planuje swoje zimowe wojaże z dużym wyprzedzeniem. Trendy podróżnicze na początku roku są wyraźnie spolaryzowane. Z jednej strony mamy miłośników krótkich, weekendowych wypadów do europejskich stolic, czyli tak zwane city breaki, a z drugiej – rosnącą grupę osób, które decydują się na dalekie podróże egzotyczne, by zaznać tropikalnego ciepła. Nie można też zapominać o narciarzach, dla których początek roku to szczyt sezonu na ośnieżonych stokach.
Spis treści
Europejskie klasyki – city breaki na każdą kieszeń
Niezmiennym liderem rankingów pozostają Włochy. Rzym, Mediolan, Wenecja czy Neapol to miasta, które przyciągają turystów niezależnie od pory roku. Zimą zwiedzanie włoskich metropolii ma jednak swój unikalny urok. Tłumy są zdecydowanie mniejsze niż w szczycie sezonu letniego, co pozwala na spokojne kontemplowanie zabytków, bez konieczności stania w wielogodzinnych kolejkach do Koloseum czy Muzeów Watykańskich. Dodatkowo, włoska kuchnia smakuje wyśmienicie o każdej porze roku, a filiżanka espresso w promieniach zimowego, rzymskiego słońca potrafi skutecznie poprawić nastrój.
Drugim niezwykle popularnym kierunkiem jest Hiszpania. Barcelona to klasyk, który nigdy się nie nudzi, ale coraz więcej osób wybiera także Alicante, Walencję czy Malagę. Te nadmorskie miasta oferują w styczniu i lutym temperatury często przekraczające 15-18 stopni Celsjusza, co dla mieszkańców Europy Środkowej jest bardzo przyjemną odmianą.
Warto również wspomnieć o Portugalii, a zwłaszcza o Lizbonie i Porto. Choć bywa tam wietrznie i deszczowo, to urok tych miast, melancholijna muzyka fado i słynne ciasteczka pastel de nata przyciągają rzesze podróżników. Portugalia jest też stosunkowo przystępna cenowo.
Ucieczka do raju, czyli kierunki egzotyczne
Absolutnym hitem zimowych wyjazdów jest Azja Południowo-Wschodnia, z Tajlandią na czele. Kraj ten oferuje wszystko, czego można pragnąć podczas zimowego urlopu: upalną pogodę, wspaniałe plaże, fascynującą kulturę, a przede wszystkim – jedną z najlepszych kuchni świata. Bangkok tętni życiem całą dobę, a wyspy takie jak Phuket czy Koh Samui są synonimem rajskiego wypoczynku.
Kolejnym kierunkiem, który bije rekordy popularności, jest Zanzibar. Ta tanzańska wyspa stała się w pewnym momencie niemalże „polską kolonią” w tropikach. Turkusowy Ocean Indyjski, plantacje przypraw i luksusowe resorty przyciągają turystów spragnionych relaksu w formule all inclusive. Zanzibar jest postrzegany jako kierunek bezpieczny i przyjazny, a bezpośrednie loty czarterowe z Polski dodatkowo ułatwiają podjęcie decyzji o podróży.
Nie słabnie również zainteresowanie Karaibami. Dominikana, Kuba i Meksyk to kierunki wybierane przez osoby ceniące sobie wysoki standard hoteli i karaibski luz. Dominikana słynie z najpiękniejszych plaż w regionie i doskonale rozwiniętej infrastruktury turystycznej. Z kolei Meksyk, a zwłaszcza Półwysep Jukatan, to połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem fascynujących ruin cywilizacji Majów oraz kąpielami w cenotach – naturalnych studniach krasowych.

Aktywny początek roku – narty i snowboard
Mówiąc o wyjazdach na początku roku, nie sposób pominąć miłośników białego szaleństwa. Styczeń i luty to czas ferii zimowych, co naturalnie skłania rodziny z dziećmi oraz entuzjastów sportów zimowych do wyjazdów w góry. Choć polskie Tatry, Beskidy i Sudety są w tym okresie oblegane, wielu Polaków decyduje się na wyjazd w Alpy.
Włochy, Austria, Francja i Szwajcaria oferują infrastrukturę narciarską na światowym poziomie. Setki kilometrów połączonych tras, nowoczesne wyciągi i gwarancja śniegu (nawet jeśli jest on sztucznie dośnieżany) to argumenty, które przeważają za wyborem zagranicznych kurortów. Włoskie Dolomity zachwycają widokami i słoneczną pogodą, Austria słynie z doskonałej organizacji i kultury apres-ski, a we Francji znajdziemy największe ośrodki narciarskie na świecie.
Wyjazd na narty za granicę to jednak nie tylko sport, ale także okazja do relaksu w termach, skosztowania lokalnych przysmaków i spędzenia czasu w malowniczych, górskich miasteczkach. Warto zauważyć, że coraz popularniejsze stają się także wyjazdy narciarskie do krajów sąsiednich, takich jak Słowacja czy Czechy, które w ostatnich latach poczyniły ogromne inwestycje w infrastrukturę narciarską, oferując standard zbliżony do alpejskiego, często w nieco niższych cenach.
Bezpieczeństwo w podróży – podstawa udanego wypoczynku
W przypadku podróży po Europie, wielu turystów polega wyłącznie na Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Należy jednak pamiętać, że karta ta zapewnia dostęp do publicznej opieki zdrowotnej na zasadach obowiązujących w danym kraju, co nie zawsze oznacza bezpłatne leczenie. W wielu krajach pacjent musi dopłacać do wizyt lekarskich, pobytu w szpitalu czy transportu medycznego. Co więcej, EKUZ nie pokrywa kosztów transportu powrotnego do kraju.
Jeszcze większe wyzwanie stanowią wyjazdy egzotyczne. W krajach poza Unią Europejską koszty leczenia w prywatnych placówkach są astronomiczne. Prosta wizyta lekarska, podanie kroplówki czy krótka hospitalizacja mogą zrujnować budżet domowy. Dlatego tak ważne jest posiadanie odpowiedniego wsparcia, które zapewni nam spokój ducha.
Dobre przygotowanie do wyjazdu to nie tylko spakowanie walizki, ale także zadbanie o sferę finansową w razie nieprzewidzianych zdarzeń. Odpowiednio dobrana polisa turystyczna to gwarancja, że w trudnej sytuacji nie zostaniemy sami. Może ona obejmować nie tylko koszty leczenia, ale także odpowiedzialność cywilną (OC) – niezwykle ważną na stoku narciarskim, gdy nieumyślnie wyrządzimy szkodę innej osobie – czy ubezpieczenie bagażu. Aby szybko zorientować się w dostępnych opcjach i kosztach, warto skorzystać z narzędzi online. Pomocny może być kalkulator ubezpieczenia turystycznego, który pozwala na dopasowanie zakresu ochrony do specyfiki konkretnego wyjazdu i kierunku podróży.
Artykuł zewnętrzny